Patricia natychmiast schowana kopertę.
– Co tutaj robisz?
– Szukałam lekarstwa dla Martiny.
Patricia podeszła do niej.
– Lepiej uważaj.
– Na co?
– Na to, co doradza dzieciom.
Rosa wydzielana jest prosto w oczy.
– Dzieci już wiedzą.
Patricia zamarła.
– Co wiem?
– Że rozstrzygnięcie ich ojca do podpisania dokumentów.
Patricia pobladła.
– Nie masz dowodów.
Rosa spalona:
– Mamo.
Emiliano zatrzymał oddech.
Rosa wyjęła z kieszeni małego pendrive’a.
– Pan Duarte zobacz wszystko.
W pomieszczeniu monitoringu zapadła cisza.
Emiliano zwolniony na ochroniarza.
– Co to żart?
Ochroniarz odpowiedział:
– Nie wiem.
Na ekranie Rosawiała:
– Od miesięcy zbieram odpady.
Patricia zrobiła krok do tyłu.
– Dlaczego?
Rosa odpowiedziała na nią.
– Bo pańskie poprosiły mnie o pomoc.
Patricia zbladła.
– One nic nie wie.
– Wiedzę zawiera dużo.
Rosa wyszła w stronę korytarzy.
zamknięcie zza drzwi wyszły Martina i Daniela.
Trzymały się za ręce.
Martina wiedziała:
– Tata powinien znać prawdę.
